• Wpisów:20
  • Średnio co: 96 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 10:08
  • Licznik odwiedzin:1 403 / 2023 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Cieszysz się z tego, że mnie wyzywasz
A ja mam radochę, bo wiem, że nie znasz znaczeń większości słów, jakich wobec mnie używasz
 

 
Dlaczego tęsknię za kimś, kogo praktycznie wcale nie obchodzę? :C
  • awatar Anime.pink: Nie martw się, nie tylko Ty ;/ Zapraszam do mnie :) W moim blogu będą recenzje różnych filmów i seriali anime. Dopiero zaczynam, więc mam na razie 3 wpisy, ale w czwartek będzie kolejny :) Jeśli Ci się spodoba to skomentuj :) Długo i dużo już anime oglądałam, więc jeśli chcesz mogę jakieś polecić :) (sorki za spam) Życzę miłego dnia i pozdrowienia! :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Ferie...
Ja zamknięta w domu przez dwa tygodnie...

Nieogar mnie łapie i w jednej chwili zapominam:
Który jest rok?
Jaki dzień?
Która godzina?

Co ja robię ze swoim życiem?
 

 
PAMIĘTAJ KOCHANIE...

LUDZIE ZAWSZE BĘDĄ WIEDZIEĆ LEPIEJ O...
1. TWOIM ŻYCIU UCZUCIOWYM
2. ŻYCIU PRYWATNYM
3. I STANIE PSYCHICZNYM
 

 
Ostatnio zaczęłam się zastanawiać... Czemu ludzie, z którymi najlepiej mi się rozmawia, muszą mieszkać tak daleko ode mnie? X__X
  • awatar Gość: taka ironia życia ; ) zapraszam do mnie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wróciłam, po dość długiej przerwie
Zdążyliście się już stęsknić?

Obiecuję nadrobić zaległości

# taki tam szmajl
 

 
Niedawno doszłam do ciekawego wniosku, mianowicie:
LUDZIE BOJĄ SIĘ PRAWDY, BO TO PRAWDA ICH ZABIJA

nawet największy twardziel psychiczny ma słabe punkty...

Zawsze żyjąc pod kloszem, będąc w cieniu megapopularnej przyjaciółki, nie chcę tam wracać, więc niby czemu ludzie na siłę chcą mnie zniszczyć?!

Wszystkiego, czego tak naprawdę pragnę, to świętego, cholernego spokoju i własnego życia... Czy to tak trudno zrozumieć?
 

 
Święta się skończyły
To oznacza jedno...
ZAŁAMKA POŚWIĄTECZNA

Ale cóż... Jest jeszcze Amy, przy której nigdy nie można się nie śmiać

"Buty z buta, a ty trochę"
 

 
No, więc jak to jest z tym "byciem samotnym"?
Może mi powiesz co?

Nie powiesz?
No tak, bo ty nigdy nikogo nie pokochałeś, potrafisz tylko opuszczać...

#bittersweet
 

 
Mogłabym napisać "Wesołych Świąt" , ale po co? Wszyscy wiemy, że klimat jest tak samo sztuczny i zjebany jak w zeszłym roku... I rok wcześniej...

Nienawidzę świąt... Może powiecie, iż jestem jakaś nienormalna, ale ja serio ich nienawidzę :<
 

 
Wmawiam sobie, że kocham, by zatkać TĘ PUSTKĘ...
Bezdenną pustkę po kimś, kto nieuchronnie odchodzi
A ja nie mogę go zatrzymać
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wróćmy do rzeczywistości...
Myślmy logicznie...

Nie można samemu siebie oszukać... Każdy zna siebie na wylot i wmawianie sobie, że się kogoś kocha, nic nie daje

... Nawet jeżeli wmawia się to sobie, by zapełnić pustkę po kimś, kto nieuchronnie odchodzi...

#bittersweet
 

 
Jestę KANIBALĘ... ZJĘ CIĘ!!
WWA!

No chyba, że mnie przytulish

Heheh... I Love you
I want you...
WWA!

Heheh... Nie wiem co mnie tak wzięło na kanibalizm, ale mam ostatnio tak dziwne poczucie humoru, że RĘKA, NOGA, MÓZG NA ŚCIANIE XD
 

 
Kiedy zaczynam już mieć jakiekolwiek nadzieje, wszystko wali się od razu...
Kiedy tracę te moje i tak nikłe nadzieje, wszystko zaczyna układać się świetnie...

Błędne koło -.-

Bo skąd do cholery mam wiedzieć, kiedy jesteś czuły, a kiedy jesteś potworem?
 

 
Ahh Amy, mój szajbunku... Ty się nigdy nie nauczysz.

Odkąd poznała K. jej życie uległo całkowitej zmianie. Jest w nim po uszy zabujana, jednakowoż nie potrafi się do niego odezwać.
Jeżeli nie w realu, trzeba było znaleźć inny sposób, by mogła z nim jakoś porozmawiać.
Zdobyłam jego numer gg. Dałam go Amy, lecz była zbyt nieśmiała, żeby chociażby do niego napisać. Spytała, czy mogłabym zacząć za nią...
No tak, Amy to moja kumpela, ale musiałam przed tym z kimś porozmawiać...

Z kimś, komu ufałam i na kogo mogłam liczyć... Z Nim

- Uważasz, że podszywanie się pod kogoś jest złe?
- Nie, niby czemu?
- Nie, nic... Po prostu chciałam wiedzieć... Nawet za przyzwoleniem?
- Nie, to nie jest złe... Ej, za kogo ty chcesz się podszywać?
- Za Amy... Przez chwilę...
- TO JEST ZŁE! Co ty robisz w ogóle?!

Taki jest minus całej sytuacji -.-
Jak już wcześniej wspominałam, Ci, których uwielbiamy, się nienawidzą.
 

 
Ostatnio zdałam sobie sprawę, że kiedy proszę o coś jakiegokolwiek chłopaka, zawsze wszystko dla mnie robi...
Kiedy proszę o coś JEGO, jest wobec mnie chłodny i przeważnie odmawia :<


- Proszę powiedz
- Nie
- No powiedz co ci o mnie nagadał...
- Obiecałem mu, więc nie.
- Taka ciul warta obietnica, a to chodzi o mnie więc powiedz...
- Nie
- Nie kocham cię!
- Pogrążasz się kochanie
- Niby czemu?
- Bo obietnice łamie się tylko dla osoby, którą się kocha i przez którą jest się kochanym
- W takim razie kocham cię... Powiesz mi już?
- Jeszcze bardziej się pogrążasz
- Dlaczego znowu?
- Bo musisz sobie teraz zasłużyć, żebym "też cię kochał"

#bittersweet
 

 
- Kotki z kokardkami na głowach wyglądają naprawdę słodko... Będziesz moją kicią?
- NIE!
- Spędzisz ze mną resztę życia?
- Taaak! - zaraz opamiętałam się i zrozumiałam co powiedziałam - to znaczy nie
- Rozmyśliłaś się? Nie kochasz mnie?
- Kocham

To jest tak zwany paradoks... Kocham go jednocześnie go nie kochając

Kiciak
 

 
A teraz, byście zrozumieli niezwykłość i porąbanie całej mojej sytuacji, cofnijmy się nieco do tyłu...

Zaczynamy od podstaw :3
 

 
Wszystko znów jak dawniej... Przestałeś mnie olewać, co zadziałało na moje serduszko niczym reanimacja <3

To takie nic powiedzieć chłopakowi "kocham cię"
Prawdziwa sztuka, to usłyszeć od niego "Też cię kocham"
 

 
No cóż, to mój pierwszy wpis...
Nie będę owijać w bawełnę, moje życie jest co najmniej dziwne... Tak dziwne, że można by na jego podstawie nakręcić gdzieś z 20 sezonów Trudnych Spraw XD

Jeden rok wystarczył bym całkowicie się zmieniła...
Z cichej i wiecznie smutnej dziewczyny, stałam się przebojowa i gotowa by zdobywać świat ^^

...I na to, aby stać się zupełnie inną osobą wystarczył rok. To dowód, że ludzie jednak potrafią zmienić się na lepsze. Muszą jednak sami tego chcieć

Pamiętajcie, nie ma rzeczy niemożliwych